Przymierzam się do założenia trawnika. Ponoć trawnik, to najdroższa roślina w ogrodzie... myślę, że faktycznie koszty założenia trawnika przekroczą koszty zakupu jakiejkolwiek innej rośliny.
Z uwagi na nierówności terenu i słabą ziemię na mojej działce, muszę nawieźć nową ziemię ogrodową. Zrobiłem jakieś dwa tygodnie temu rozeznanie wśród lokalnych dostawców takiej ziemi i znalazłem dostawcę, który sprzedaje ziemię po 1000 zł za wywrotkę, ok. 20 ton. Powiedział, żebym zadzwonił zamówić transport w następnym tygodniu. Na marginesie, tu już zaoszczędziłem kilkaset złotych, ponieważ pozostali dostawcy oferowali ziemię po 1100 zł lub 1200 zł. A więc zawsze warto zadzwonić w kilka miejsc, aby mieć porównanie cen.
W tym czasie USA i Izrael zaatakowały Iran, co spowodowało wzrost cen ropy naftowej.
Gdy zadzwoniłem po tygodniu do dostawcy zamówić ziemię na konkretny dzień, to powiedział, że cena wynosi 1100 zł. Wtedy powiedziałem, że gdy dzwoniłem poprzednio, to ziemia kosztowała 1000 zł. A wykonawca stwierdził, że podwyżka jest spowodowana wzrostem ceny ropy, ale skoro taką podał wtedy cenę, to ta cena zostaje i umawiamy się na 1000 zł.
Dzięki temu, że się odezwałem - i to w cale bez pretensji, po prostu się zdziwiłem, że cena wzrosła przez tydzień - zaoszczędziłem 400 zł. Przy całej wartości zamówionej ziemi, to prawie 10%, więc niemało. Zwłaszcza, że to dopiero początek wydatków na trawnik.
Zapisz się na newsletter: https://pamosz.substack.com/